kuchnieportal
5 5 33

Felieton: Porcelaną stół stoi!

Felieton: Porcelaną stół stoi!

Porcelanę Marka Cecuły zobaczyłem po raz pierwszy podczas łódzkiego Festiwalu Designu w 2009 roku. Nigdy wcześniej nie uważałem porcelany za jakiś specjalnie designerski obiekt; ot filiżanka ładnie pomalowana, może nawet stara, i tyle. Oczywiście, kto by nie słyszał o słynnej porcelanie z Sevres, do powstawania której sama markiza de Pompadour się przyczyniła, albo o porcelanach chińskich. Lecz wystawa ta, której pan Cecuła był kuratorem zachwyciła mnie i przekonała, jakie to niezwykłe rzeczy można wykonać z porcelany, jak bardzo jest ona plastycznym i podatnym materiałem. Marzę teraz o pięknym serwisie do kawy i już nawet wiem, gdzie go kupię. 

Fot. "Koliber", Kolekcja Chodzież Modern.

Bardzo ucieszył mnie wywiad, który przeczytałem w magazynie „Monitor”, a który z Markiem Cecułą właśnie przeprowadził Sebastian Kustra. Jak się okazuje ten uznany na świecie artysta został dyrektorem kreatywnym Polskich Fabryk Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A.,, czyli największej w Europie fabryki porcelany cienkościennej i prawdziwego powodu do dumy, dla wszystkich Polaków, którzy cenią dobry design. Tradycja ćmielowskiej manufaktury jest niemal tak stara, jak fabryk z Sevres, samą porcelanę jednak wytwarzać w niej zaczęto w roku 1838, natomiast w Chodzieży w 1852 roku. Z inicjatywy pana Cecuły powstało Ćmielów Design Studio, które ma być komórką kreatywną fabryk, jak sam we wspomnianym wywiadzie mówi – „ Otrzymaliśmy przywilej posiadania tu studia i pracy kreatywnej, ale chcemy ten przywilej przekazać dalej: do projektantów, architektów, artystów. Bo filozofią Ćmielów Design Lab jest powrót do idei – artyści w przemyśle. Stąd możliwość rezydencji, na które zapraszamy designerów”. Artyści w przemyśle – brawo! to doskonały pomysł, którego już od dawna brakowało w polskich fabrykach, w końcu na tym opierały się złote czasy naszego przemysłu kreatywnego.

ceramika ćmielów
Fot. "Bolero", Kolekcja Ćmielów Classic.
 
Ćmielowskie i Chodzieskie fabryki kultywują nie tylko te idee stosunkowo niedawne, ale też przywracają tradycje przedwojenne, wskrzeszając wspaniałe wzornictwo tamtego okresu. Dzięki temu w naszych jadalniach możemy poszczycić się zestawem „Empire” zaprojektowanym specjalnie dla prezydenta Mościckiego do jego siedziby na Zamku Królewskim. Szczególnie mi przypadł do gustu kawowy zestaw „Kula” w oryginalnym stylu art déco, powstały w paryskiej pracowni Bogdana Wendorfa. Bardzo delikatny jest natomiast zestaw „Vega” o florystycznym wzorze, a przypominający estetykę lat 60. i 70. Są również wzory nowoczesne jak rzeźbiarski „Future”, albo dynamiczny i ostry „Koliber”, czy prosta i minimalna „Venus”. O każdej z propozycji Ćmielowa i Chodzieży można by pisać dużo, bo każda zachwyca precyzją wykonania i dbałością o estetyczną formę aż po najmniejsze detale.

Tree set, kolekcja
Fot. Marek Cecula, Edyta Cieloch, "Tree Set", kolekcja "Natura". 

Świetne są pomysły Ćmielów Design Studio – bawią przewrotnością przy jednoczesnej prostocie i funkcjonalności. Zestaw „New Atelier” na przykład, którego elementy można dowolnie łączyć i zestawiać tak pod względem form jak i kolorów, albo te pogięte kubki i wazony, wyglądające jak z pogniecionego białego papieru. Futurystyczne robaki pełzające po stole przypominają zygzakowate solniczki i pieprzniczki ZZ, a kubki i imbryk z kolekcji „Natura” są jakby wprost wycięte z białej kory brzozy, wrażenie sterylnej dostojności sprawiają świeczniki „Kolumny”…
 
ceramika chodzież
Fot. "Iwona", Kolekcja Chodzież Classic.

Myślę, że teraz każdy, kto zastanawia się nad wyborem stołowej zastawy sięgnie po Ćmielowską i Chodzieską porcelanę i używał jej będzie, na co dzień i w święta.
 
Kasper

Dołącz do dyskusji